Gry komputerowe w służbie rosyjskiego rzadu. Propaganda czy szansa na rozwój?

bolszewik 1

Rosyjscy ustawodawcy postanowili wspomóc swój macierzysty rynek gier komputerowych za pomocą rządowych grantów. Na ten cel ma zostać przeznaczone 10.8 millionów dolarów. Jak bowiem twierdzi Pavel Zyryanov członek rosyjskiej komisji parlamentarnej do spraw młodzieży, zachodnie gry komputerowe zafałszowują obraz współczesnej Rosji i w negatywny sposób pokazują Rosjan jako gangsterów, złoczyńców i wszelkiej maści schwarzcharakterów. Oprócz zapobiegania szerzeniu się negatywnych stereotypów, rządowe dotacje posłużyć mają propagowaniu wśród młodzieży wartości patriotycznych i narodowościowych.

Czy mamy tu do czynienia z powrotem do dawnych czasów komunistycznej propagandy i tworzenia hura -optymistycznych gier komputerowych zamiast patriotycznych filmów, obrazów i pieśni? I tak i nie. Oczywiście na pierwszy rzut oka widać grubymi nićmi szytą ideologię nacjonalistyczno-patriotyczną stojąca za tym pomysłem. Nie mniej jednak prawodawcy rosyjscy wykazują się doskonałym wyczuciem współczesnej kultury i jej trendów. Jak bowiem trafić z tego typu wartościami do najmłodszego pokolenia? Gry komputerowe wydają się być tu świetnym sposobem. Rosjan ubiegł w tym jednak rząd amerykański, który wykorzystał gry komputerowe w podobny, choć bardziej praktyczny sposób, tworząc grę American Army, która okazała się doskonałym narzędziem rekrutacyjnym, zachęcającym młodych Amerykanów do zaciągania się w szeregi armii.

Jednak pomysł Rosjan można również interpretować w inny sposób. Moim zdaniem jest tu olbrzymi potencjał do tworzenia gier o charakterze narodowym. Nie chodzi mi tu o tani nacjonalizm, ale o pomysł dofinansowywania przez rząd gier komputerowych, które propagują kulturę, dziedzictwo narodowe, historię i wartości danego kraju. Czy dofinansowanie lokalnych deweloperów gier nie wpłynie na większą różnorodność gier komputerowych, a tym samym nie przyczyni się do rozwoju medium? Skoro mamy współcześnie granty dla naukowców i artystów, stworzone po to, aby rozwijać kulturę i społeczeństwo danego kraju dlaczego nie stworzyć grantów, które  wspierałyby rozwój gier komputerowych realizujących podobne cele.

Mimo, że pomysł rosyjski już na pierwszy rzut oka jest pewną niezbyt subtelną formą ideologizacji społeczeństwa, to jednak daje do myślenia. Paradoksalnie może przyczynić się do zupełnie innych, niezaplanowanych przez decydentów rządowych rezultatów. Być może właśnie ten ideologiczny plan, będzie pierwszym krokiem w stronę gier komputerowych silnie nacechowanych przez kulturę danego narodu. Gry takie mogłyby się stać oryginalnym medium, które miałoby swoją specyfikę i klimat na tych samych zasadach jak literatura, sztuka czy poezja charakterystyczna dla danego kraju.

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *